29.11
2016

Depresja poporodowa

 Psychologiczne rozumienie depresji poporodowej.

 

Przyznam, że bardzo lubię pracować z debiutującymi rodzicami, ponieważ mogę być wtedy świadkiem nowego początku, zarówno tego po stronie noworodka ale przede wszystkim tego po stronie rodziców. Z psychologicznego punktu widzenia moment pojawienia się dziecka, szczególnie tego pierwszego jest całkowicie niepowtarzalny. W tym czasie ponownie zyskujemy dostęp do dawnych, zapomnianych przeżyć, ponieważ w pewien nieodgadniony sposób otwierają nam się nieznane dotąd miejsca własnej psychiki.  Patrząc symbolicznie człowiek trzymając w rękach niemowlę trzyma oto wytrych do osobistej księgi tajemnic- co w niej znajdzie? Rozliczne uczucia, wspomnienia, fantazje czy projekcje, których świadome poznawanie może okazać się nieocenioną wartością.

Wiele osób zapomina, że ten początkowy etap bycia rodzicem cechuje ogromny natłok przeżyć, co w oczywisty sposób musi być przecież wyczerpujące. Dlatego tak ważne jest, by mieć zgodę na to, że niemal równolegle doświadcza się radości, smutku, wzruszenia czy lęku. Młodzi rodzice w jednej chwili odczuwać mogą dumę, siłę i poczucie sprawstwa, by za chwilę zalała ich fala niepokoju i bezsilności. Chaos i zagubienie w tym początkowym okresie są zupełnie naturalne. Jeżeli rodzice zbyt sztywnie stawiają sobie poprzeczkę, która nie zezwala na kryzysy i momenty zwątpienia to istnieje ryzyko psychicznego zapadania i powolnego popadania w depresję.

Depresja poporodowa to nierzadko więc przeciążenie psychiki różnorodnością emocji. W grupie ryzyka będą przede wszystkim matki zbyt surowe dla siebie, stawiające sobie wysokie wymagania, cierpiące z powodu zwykłych potknięć i niedociągnięć. Matki, które będą miały tendencję do biegunowego doświadczania uczuć, starające się tłumić naturalne ambiwalencje i trudności, z którymi w oczywisty sposób przecież muszą się teraz zmierzyć.

Pojawienie się dziecka z psychologicznego punktu widzenia jest momentem krytycznym, progowym pomiędzy starą i nową rzeczywistością. Zanim to się ułoży, zanim człowiek oswoi się z realnością w której się znalazł będzie musiał pokonać moment zachwiania, emocjonalnego regresu i zagubienia. Większość rodziców pokonuje ten etap podpierając się swoimi zasobami, spuścizną po własnych rodzicach, tym co jest dziedzictwem po nich,  a przede wszystkim miłością którą od nich dostali. U osób z trudniejszą przeszłością, zakleszczonych w złych wspomnieniach wzrasta ryzyko depresji poporodowej, ponieważ konfrontacja z niemowlęciem to także konfrontacja z ich własną przeszłością. Takie osoby wymagają wsparcia, pomocy w przepracowaniu własnej historii i przede wszystkim wzmocnienia, aby mogły wydobyć dobre, wewnętrzne rodzicielskie kompetencje.

Często namawiam młodych rodziców w tym pierwszym okresie do spotkań z psychologiem. Ów moment wydaje mi się prawdziwie niezwykły bo w pewnym sensie dzieje się tak, że oto człowiek ma niemowlę i sam jest niemowlęciem. Dzięki silnej identyfikacji z dzieckiem dorosły może się w nie łatwiej wczuć, otoczyć troskliwą i bardziej adekwatną opieką, ale przy tym jakże wiele dowiedzieć się też o sobie samym.

Depresja poporodowa to złożony algorytm mieszczący w sobie lęki, wspomnienia, nadzieje, ale także hormony i neuroprzekaźniki. Kryzysem nie należy się obwiniać, a jedyne co zrobić- jeżeli się już pojawi- to komuś opowiedzieć.

 

 

Magdalena Tymińska- psycholog, psychoterapeuta.

 

 

 

Pracownia Psychologiczna, Warszawa, ul. Walecznych 23/3

502-821-045, www.mtpracownia.pl